21 września 2015

Nowe posty, wrzesień 2015

http://bractwo-yokai.blogspot.com/
Bractwo Yōkai autorstwa tpiapiac; low fantasy
Rozdział II

– Nie przesadzaj. Chyba mi nie powiesz, że nie lubisz gdy takie siły się ze sobą ścierają. Weź na poprawkę, że my dwaj jesteśmy dobrzy w ścieraniu się…
– Nieskromnie się zgodzę – potwierdziłem. Usłyszałem w oddali gardłowy chichot. Nie musiałem się odwracać, by wiedzieć, że to Arnaud, ale spojrzałem w tamtym kierunku. Stał we framudze oparty prawą strona ciała o ścianę. Przyłapałem się na tym, że dłużej zawiesiłem na nim oko, gdyż stał tam półnagi. Gdy tylko podszedł bliżej nachylił się nade mną z figlarnym uśmieszkiem przylepionym na usta.
– Jesteś żenujący. – Usłyszeliśmy obaj. Słowa padły z ust Alexa, który należał do tych typów charakterów, którzy byli niezwykle waleczni, ale jednocześnie nad wyraz głupi. Dough idealnie wpisywał się w ten trend. Jego głupota polegała na tym, że za bardzo brał wszystko do siebie. Niewinne żarciki z seksualnym podtekstem to zbrodnia w jego mniemaniu, ale tylko wtedy, gdy nie dotyczą jego osoby. Żałosne i słodkie zarazem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.