23 marca 2015

Nowe posty, marzec 2015

(Cyberpunkowe opowieści autorstwa A.J.; science fiction cyberpunk)

Oczami wyobraźni zobaczył, jak zza kontenera na śmieci wychynął łysy punk z czymś w ręce. Wzmacniacz refleksu powinien zareagować. Zawiódł. Mężczyzna wręcz poczuł ból po uderzeniu gazrurką w brzuch. Z ust wyleciały mu kropelki krwi, z piersi wydobył się zduszony jęk. Zatrzepotały poły rozchylonego płaszcza, gdy mężczyzna poleciał do tyłu.
   

(Granice Chaosu autorstwa Nearyh; dark fantasy)

Wreszcie, kierując ją bez pośpiechu do łóżka, zabrał się do ściągania nieszczęsnego ubioru. Najpierw jedynie podwinął materiał, połaskotał jej brzuch palcami, wsunął dłonie głębiej, pogładził wygięte w lekkim łuku plecy. Anabde chciała już warknąć, by mężczyznę pogonić, kiedy niespodziewanie trzasnęły gwałtownie otwarte drzwi.
Oboje zastygli, zawieszając zdumione spojrzenia na nieoczekiwanym gościu. Nekromantka poczuła, że krew odpływa jej z twarzy, gdy w drobnej postaci rozpoznała swoją przyjaciółkę. Aithne powiodła szeroko otwartymi oczami od łowcy do Anabde i z powrotem, jakby nie mogła uwierzyć w to, co widziała. Zająknęła się, cofnęła dwa kroki, po czym z rozmachem zamknęła drzwi, uciekając. Anabde drgnęła, chcąc wyrwać się z mocnych objęć Sheridana, Przeklęty jednak nie puścił.
— To bez sensu — mruknął cicho, z całkowitym spokojem. — Nie porozmawiasz z nią teraz — dodał, przenosząc na kobietę wzrok.

3 komentarze:

  1. Mogę się mylić, ale chyba wrzucałam nowy post pod ladę. 0.o hmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam ani powiadomienia, ani niczego pod ladą nie znalazłam. Raczej nie kasuję nowych postów, musiało się nie dodać...

      Usuń
    2. Możliwe, następnym razem będę bardziej uważać ^^. Dzięki.

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.