7 grudnia 2014

Statystyki listopada 2014; nowe posty, "grudzień" 2014

Żyjemy! A przynajmniej ja. Nikt się nie spodziewał, co? Ponieważ wstyd cokolwiek mówić o aktywności, bo dałam ciała, powiem tylko, że mamy 110 blogów i jest dobrze. Odzyskałam życie, jestem uparta, lada moment wymyślę coś, żeby ruszyć ten nieszczęsny Bar. A co do mojej punktualności - czyż wszyscy nie przywykliśmy już?
 

http://legenda-elleshara.blogspot.com
 Legenda Elleshara (Jaenelle)
 
– Nefretete?! – zawołał Kamose, zanim zdołał ugryźć się w język.
Wszyscy spojrzeli na niego, jednak książę w ogóle się tym nie przejął, będąc w stanie tylko na nią patrzeć. Czy to możliwe, że miał przed sobą tę Nefretete? Przyszłą królową Egiptu i żonę Echnatona, którego chciała właśnie zabić, bo był jej obojętny? Chyba że to tylko zbieżność imion, pomyślał. Albo niczym Alicja trafiłem do jakiejś zwariowanej Krainy Czarów, w której Nefretete jest władającą magią rebeliantką, a nie mitannijską księżniczką. I nie jest łysa, stwierdził, przyglądając się krótkim, rozczochranym od wiatru i szybkiej jazdy włosom kobiety.


Wszystko kończy się w barach - rozdział trzeci

– Widzę cel – powiedział do małego mikrofonu słuchawki, którą miał włożoną w prawe ucho. Był bezpośrednio połączony ze swoim zleceniodawcą. Zabójca włączył maskowanie; lufa karabinu nie była aż tak widoczna jak jego głowa. Odnawiające się z czasem zapasy energii wystarczyłyby na cztery godziny działania cyberwszczepu bez przerwy.
Obserwował stojącego mężczyznę przez lunetę.
Miał czyste pole do oddania strzału.
Palec wskazujący prawej ręki dotknął spustu i powoli, niemalże w ślimaczym tempie, zaczął go pociągać...

6 komentarzy:

  1. Ja tam żyję, mam się dobrze i recenzuję c: Jeśli chodzi o Bar, to mam pewien większy pomysł, ale niestety wymagałby on drobnego wkładu finansowego z naszej strony, więc trzeba by to przedyskutować.
    Btw, czekałam na statystyki, żeby wrzucić pewien post. Zrobię to na dniach, ale niech jeszcze posty sobie powiszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to ciekawy pomysł, na którym wszyscy moglibyśmy skorzystać, to nie zaszkodziłoby zaprosić do tego czytelników. Mimo kryzysu nasi rodacy wciąż są dziwnie hojni.

      A tak swoją drogą, to były dawno, dawno temu jakieś ćwiczenia literackie, czy coś takiego... Tak tylko pytam.


      I w ogóle to wesołości i świąteczności, drogie panie - bo po to w zasadzie przyszłam. Oby w kolejnym roku przy Barze zasiadało jeszcze więcej gości.!

      Usuń
    2. Cóż, ja o ćwiczeniu pamiętam. Czekam na Heroinę. Tyle że ona może czekać na mnie. To skomplikowana sytuacja. Tag.

      Usuń
    3. Wysłałam Ci dwa dni temu smsa, czy wyślesz mi na pocztę wszystkie recenzje, żebym mogła posklejać posta ._.'

      Usuń
    4. Czyli nasze telefony są w zmowie ku zniszczeniu świata. Interesting.

      Usuń
    5. Nie, to T-mobile. Ale nie zamierza zniszczyć świata, tylko moje stosunki towarzyskie. Badziewny internet, badziewna telefonia. Just sayin'

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.