23 października 2014

Nowe posty, październik 2014

Dzisiaj wyjątkowo ja wrzucam informację o nowych postach, bo czemu nie, skoro znalazła się chwilka wolnego, a od ostatniej informacji minęło sporo czasu. Zachęcam przy okazji do uczestnictwa w najnowszej dyskusji! KLIK.


Ewa nigdy nie była przesadnie złą córką, ale też niezbyt dobrą. Po prostu nie zawsze słuchała rodziców, nie zawsze dotrzymywała obietnic i nie zawsze pamiętała, że miała nie pić tego wieczoru. Co się wydarzy, kiedy przeciętna dziewczyna natrafi na kogoś zupełnie innego?

Blog w kategorii: One Shoty Fantasy


Utracony tron (Jaenelle)
Rozdział 2: Wygnaniec

– Jestem jedynym elfem posiadającym takie znaki – odpowiedział, a na jego twarzy zagościł smutek. – Moja matka zrobiła je, gdy byłem dzieckiem, twierdziła, że ukazała jej się Ylthin, bogini, którą czczą elfy – wyjaśnił, widząc, że Miranda marszczy brwi, nie rozumiejąc, o czym mówił. – Ona nakazała jej tak uczynić, nie zdradzając powodu. Uczeni z mojej ojczyzny uważali, że nie bogini, a szaleństwo skłoniło do tego moją matkę. Teraz to i tak bez znaczenia.
– Dlatego zawędrowałeś w te strony, panie? Szukasz wyjaśniania?
– Już dawno przestałem szukać odpowiedzi i zaakceptowałem swoją odmienność – zawahał się, jakby chciał coś jeszcze dodać, ale ostatecznie się rozmyślił. – A co do twojego pierwszego pytania, to wędruję po świecie bez celu, odkąd trzysta lat temu zostałem wygnany z mojej ojczyzny.

Blog w kategorii: High Fantasy


Ostatni taniec (seoanaa)

W końcu i dziecko zostało pokonane. Hacząc drobną nóżką o konar, potknęło się, lądując między stertą liści. Ta chwilowa przerwa, była jak impuls dla niej. Ból, zgromadzony przy każdej ranie, ujawnił się. Dziecko krzyknęło, wiedząc, że to coś i tak zna już jej położenie. Kropelki zaczęły spływać po jej twarzy, zostawiając po sobie słony ślad. Dziewczynka przewróciła się na plecy, chowając się za drzewem. Resztkami sił nadal walczyła.
Szloch ugrzązł jej w gardle, gdy poczuła wbijające się pazury w jej małym ramieniu. Skóra została przecięta, a czerwona ciecz wydostała się na zewnątrz.
Stwór zarechotał.
- Lea!- czyiś krzyk dał jej nadzieję na ratunek. Ktoś się o nią upomniał i mógł jej pomóc.- Lea!- stwór słysząc po raz kolejny jej imię, zasyczał ze wściekłości i uciekł, zostawiając ranne dziecko. Zniknął w bezgranicznej ciemności, z której się narodził.

Blog w kategorii: High Fantasy


Prawo Niebios (Leithna)

I tak rzekł Bóg do zastępów Anielich;
'Idźcie i pokażcie Im Ciemność,
Nie po to zaś, by w trwodze żyli przede mną,
Lecz by w obliczu złego dusze Ich czyste wpuszczono na powrót do raju';
I wystrzeliły w niebo osnute chmurami Pańskie zastępy;
I zasmakowawszy Ciemności nie powróciły więcej.

Blog w kategorii: Low Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.