1 października 2014

Heroic fantasy

Bellum omnium contra omnes (Mentrix Hadley)
Bogowie są podobni do ludzi. Także się śmieją, kochają, nienawidzą i mszczą. Jednak oni nie mają zahamowań. Aby ocalić najdroższego przyjaciela potrafią zabić swoich towarzyszy, aby się zemścić zniszczą połowę świata.
Można ich podzielić na dwie strony konfliktu: tą jasną i tą ciemną. Przynajmniej w teorii. Oni wszyscy, niezależnie od pochodzenia, są tacy sami. Nie należy im ufać. W praktyce, każdy dba tu tylko o siebie, o swoją pozycję i moc, nie przejmując się tym, że kogoś rani. Oczywiście istnieją wyjątki, lecz znikają one w morzu ambicji i żądzy władzy.
Chciałabym wam opowiedzieć historię panteonów, historię bogów. Choć rozgrywała się ona tysiące lat wcześniej, ma wpływ na to, co dzieje się teraz. Bo bogowie nie wybaczają, nie zapominają. Ich rozgrywka trwa nadal, ale ważne są także ich pobudki. Nie wszystko jest tak jasne, jak się wydaje. Przeczytajcie, zrozumcie. Może to uratuje wam dziś życie, bo ciemność i chaos nadciągają.
I spróbujcie im wybaczyć. 

Utracone Dziedzictwo Astradys (Vanfanell Viceroy)
Harmonia. Piękno. Niezwykłość. Świat Lavandy od początku jego istnienia można było opisać jedynie w tych trzech słowach. Cztery kontynenty, pięć królestw, ponad trzydzieści jeden milionów dwunożnego, rozumnego życia. Jedno dziecko przeznaczenia. Tu właśnie runie harmonia, a piękno zostanie ochlapane krwistą posoką. Jednak niezwykłość... ona rozwinie skrzydła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.