12 maja 2014

Orzeczenie odnośnie miniatur

Nie chciałam śmiecić na głównej stronie bloga, ale wychodzi na to, że muszę. Od dłuższego czasu jest ogromny problem z miniaturami - nie tylko ze względu na to, iż brakuje mi chwili, by je systematycznie dorabiać. Chodzi również o to, że wielu barowych klientów nie rozumie, co się do nich mówi. Może więc warto wyjaśnić sobie kilka rzeczy.
Ale zanim zacznę się produkować...

Miniatury otrzymały:
eshren (high)
nowa-opowiesc (zb. opo.)
o-kims-innym (urban)
serce-ognia (high)
survive-madness (postapo.)
twarzownik (urban)
vepiz (low)

Miniatur nie posiadają:
pierwiastek-zero (low) - brak grafiki na blogu
verrmor (zb. opo.) - proszę o podesłanie obrazka
dweina (zb. opo.) - jak wyżej
z-grobowca-transylwanii (horror) - szablon jest uszkodzony

Jak widać, jest duży postęp. Ślęczałam przed laptopem dobrą godzinę, ale zrobiłam, co trzeba. Przepraszam za wciąż falujące akapity w zakładkach, jednak chwilowo nie mogę się tym zająć. Postaram się poświęcić temu uwagę na dniach, choć niczego nie obiecuję. To dużo roboty, trzeba babrać się w kodzie HTML, czego szczerze nienawidzę.
Ale do rzeczy: nikt nie zmusza autorów blogów, by miał miniaturkę. Jak dla mnie może jej nie mieć, to nie stanowi problemu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy koniecznie dopominacie się miniatur z Waszych obecnych szablonów. Ja rozumiem, gusta są różne i nie będę się wykłócać, który szablon jest ładny, a który nie, ale zrozumcie - nie wszystkie nadają się na miniatury, więc przestańcie na siłę wpychać mi kiepskiej jakości grafiki, żebym Wam coś z tego zrobiła. Proszę zauważyć, iż na Barze istnieją dwa warianty kolorystyczne pergaminów, na których umieszczam fragmenty szablonów - pożółkły oraz szary. Ponieważ na tym pierwszym zwłaszcza ciemne kolory (ale też zbyt jasne) wyglądają źle, stworzyłam alternatywę. Nie oznacza to jednak, że teraz każda grafika będzie do nich pasowała. Zdarza się tak, iż nie pasuje do żadnego z wariantów. Nie mogę stworzyć kolejnych wersji kolorystycznych, bo wówczas Bar będzie świecił tęczą, a tego nie chcemy. Oprócz tego - szablony niewyraźne, błyszczące, sklejane na szybko o źle połączonych obrazkach - na które po prostu nie da się patrzeć, żeby nie dostać odruchu wymiotnego, od razu odrzucam. I nie, żadną siłą mnie nie zmusicie, bym z tego dziadostwa stworzyła Wam miniaturki. Ja również muszę dbać o estetykę Baru. To samo tyczy się teł jednobarwnych (zwłaszcza w bardzo ciemnych lub bardzo jasnych kolorach) - one bardzo źle wtapiają się w pergaminy, proszę wziąć to pod uwagę. Kolejna rzecz to identyczne miniaturki - jeśli ten sam szablon figuruje na więcej niż jednym blogu, to oczywistym jest, że miniaturki będą podobne, a nawet takie same, jeśli nagłówek zawiera jeden element. Proszę się o to nie wściekać. Ostatnia bardzo ważna rzecz: NIE AKTUALIZUJĘ MINIATUR BEZ WIĘKSZEGO POWODU. Ludzie, zerknijcie na listę powyżej. Wyobrażacie sobie, że ja, mając tyle blogów do obrobienia, miałabym wymieniać dodatkowo Wam wszystkim miniaturki, ponieważ zmieniliście szablon i poprzednie już Wam się nie podobają? Ja rozumiem, że jeśli dawny obrazek był źle dobrany, niewyraźny etc. Okej, mogę zrobić wyjątek, raz to dla Was zrobić. ALE NIE CAŁY CZAS, kurczę pieczone! Tak więc apeluję: jeśli proszę Was o wymianę grafiki do miniatury (np. podesłanie innego obrazka), uszanujcie to i pójdźcie mi na rękę. Wówczas i ja pójdę Wam na rękę, kiedy - chociażby - będziecie chcieli ową miniaturkę wymienić na inną. Mój mail, gdzie można podsyłać grafiki: tenebrae@onet.pl

Przypominam o ćwiczeniu literackim. 
Do tej pory otrzymałam jedynie trzy teksty, to bardzo mało. Niedługo razem z Nearyh opublikujemy podsumowanie, lecz wciąż w czasie kolejnych dni można przysyłać swoje twory, a nawet później! Zachęcam do wzięcia udziału w zabawie!

13 komentarzy:

  1. Heroino, mogłabyś podać wymiary miniaturek, które ewentualnie można Ci podesłać na maila? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi o miniaturki, lecz o grafiki (kiedy np. szablon nie nadaje się na miniaturę i trzeba wybrać inny obrazek). Spokojnie, pamiętam, że chciałaś zaktualizować miniaturkę (chociaż osobiście uważam, że obecna byłaby ładniejsza od nowej, noale). Zrobię to w najbliższym czasie, na razie miniatur bardziej potrzebowały blogi, które w ogóle ich nie miały.

      Usuń
  2. Hm, nie wiem, po co właściwie mi miniaturka, ale dziękuję:) Czytając początek, już myślałam, że zrobiłam coś nie tak;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałem to samo wrażenie, Desdemona. Dobrze, że wyszło coś innego. A co do ćwiczeń, to postaram się coś samemu też podesłać dzisiaj lub jutro.

    OdpowiedzUsuń
  4. Heroino! Jeśli chcesz, ja bez problemu mogę się zając tymi miniaturkami. To naprawdę dla mnie chwila moment i będą gotowe, a wolnych chwil mam czasem mnóstwo. Potrzebowałabym tylko tego pergaminu w PNG i od razu mogę skleić wszystkie raz i dwa. Trza było mówić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd ja miałam wiedzieć :<<< Cicho siedzisz jak mysz pod miotłą ostatnio.

      Usuń
    2. Bo mam teraz cały czas drugie zmiany w pracy i to trochę męczące, a jak przyjdę do domu to już nic mi się nie chce, a poza tym kupiłam sobie grę Wiedźmina dwójkę i w nią napieprzam, a i jeszcze czytam drugi tom 50 twarzy Grey'a, więc rzadko co się udzielam, ale bacznie obserwuję ;)
      A poza tym, kto cicho siedzi? A kto wystawił ostatnio tylko podsumowanie hm??? ;)

      Usuń
  5. Dzisiaj zdałam ostatnią maturkę, więc ćwiczenie prześlę najpóźniej jutro wieczorkiem :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Szog, od momentu opublikowania powyższego posta dostałam cztery teksty, z czego trzy tego samego dnia oO'
    Miniatury Was motywują, powiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz masz jeszcze jeden tekst xD Właśnie wysłałam :3

      Usuń
  7. Ciekawe gdzie mam szukać tych cho... piorunow ( wiem, głupia baba), ale mój facet tak zainfekowal kompa, że musiałam dwa razy zmieniać system i wszystko szlag trafił. Dobra, pomyślę. Jak tylko będę mieć wolne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm. Mam sobie na zbyciu opis, który napisałam jako tako równolegle do Waszego ogłoszenia warsztatów; jest nie na temat, więc nie przyjęłybyście go, prawda? Pewnie nie, ale zapytać nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij, zobaczymy :) Nawet jeśli nie zakrawa o temat, chętnie się o Twojej pracy wypowiemy.

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.