14 kwietnia 2014

Nowe posty, kwiecień 2014

http://atyohi-rmoje.blogspot.com/ 3. Methrylis
Atyohi Rmoje (Methrylis)

— Wystarczy ci tyle, że nie jestem sama?
Początkowo Rafael zupełnie nie zrozumiał. Dopiero z czasem zaczęły docierać do niego poszczególne informacje, a kiedy połączył je w fakt, strach ścisnął go za serce.
— Jest niebezpieczny…?
— Nie mam pojęcia, ale wiem tylko tyle, że działa. Przez cały czas tu jest, ale nie czyni większych szkód. Poza tym Sehma nie robi człowiekowi krzywdy, udziela mu tylko pomocy.
Rafael prychnął.
— Tak, już ja wiem, jak wygląda ich pomoc…
— Nie wiesz — ucięła zirytowana Erin. — Na ogół są bezpieczni, to ci powinno wystarczyć. Nie martw się, postaram się dowiedzieć o nim jak najwięcej i ewentualnie go stąd wykurzyć. Choć Sehma pojawia się ostatnio bardzo rzadko, od dawna na żadnego się nie natknęłam. Ciekawe, kogo wybrał…
— To oni wybierają osoby, nad którą sprawują pieczę? — zapytał Quarsick, którego lek powoli zamieniał się w ciekawość, choć wciąż był nieufny.
— Niezupełnie. Oni po prostu wiedzą, jaka będzie przyszłość danej osoby i jak wiele zależy od Sehmy. Im więcej, tym bardziej doświadczony Sehma musi taką osobę obserwować.
— Tacy aniołowie? — spytał z wyraźną kpiną.
— Tak! — zawołała zaskakująco entuzjastycznie. — Tacy aniołowie czasu.




Idziemy bez pośpiechu. Nie ma sensu pędzić tylko po to, by ujrzeć kolejną stertę trupów. M wygwizduje jakąś wesołą melodyjkę, a C patrzy na niego spode łba. Nie trzeba być geniuszem, żeby zobaczyć jak bardzo jest zirytowany. Mocno zaciska wargi, a pięści ukrywa w grubych kieszeniach munduru. W tej chwili jakikolwiek atak gniewu zostałby uznany za niezdolność C do dalszej służby. Kolejne przedawkowanie w tym roku dało dowódcom wystarczający powód, by go wydalić, ale byli łagodni.
Wyjątkowo łagodni. Podobno ma to jakiś związek z jego przeszłością. Więcej nie wiem. Jestem nowa, więc nikt mi nic nie mówi.




Ashlynn jest przeciętną nastolatką z przedmieścia; zajmuje się prawami człowieka, okrucieństwem wobec zwierząt, bezdusznymi korporacjami i organizacją rewolucji. Tym ostatnim, to prawda, raczej teoretycznie. Przynajmniej dopóki jej pokojowe demonstracje nie przyciągają uwagi organizacji, która chce zmienić świat w znacznie bardziej radykalny sposób... a jej przywódca okazuje się równie charyzmatyczny co tajemniczy.

3 komentarze:

  1. Ja mam pytanie. Podesłałem swojego autorskiego bloga w zakładce "Zamów" zgodnie z zasadami kultury i wiem, że kilka godzin później komentarz usunięto. Znaczy się, podejrzewam, że został w takim razie przeczytany. Mógłbym się dowiedzieć czy i kiedy zostanie dodany do listy, a jeśli nie, to co muszę zrobić, by tak się stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przykład zawrzeć w zgłoszeniu hasło.

      Usuń
    2. Nie podałem autora? Małe niedopatrzenie z mojej strony. Zaraz uzupełnię wszystko.

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.