2 marca 2014

Statysyki lutego 2014; nowe posty, marzec 2014

Nie dość, że spóźniłam, to jeszcze niewiele jest do powiedzenia. Nie wiedzie nam się najlepiej – Heroina jakoś tak milczy, ja nie miałam czasu na pisanie artykułów… Obiecuję, że jak tylko dostanę laptopa na studia, będę pisała teksty w czasie wykładów. Tymczasem jednak jeszcze pozostanę w słodkim letargu, mam nadzieję, że mi wybaczycie. Mogę jedynie zapewnić, że w środę postaram się dodać dyskusję, bo widzę, że Heroinie brakuje czasu oraz pomysłów, by się tym zająć.



Nie przedłużając, przekleję nasze aktualne statystyki (goni mnie kolokwium z łaciny, dlatego jestem nader lakoniczna…):


Fantasy: 67


W tym:

Dark: 7
Heroic: 2
High: 24
Low: 24
Urban: 6
Zbiory opowiadań: 4

Science fiction: 5


W tym:

Hard: 1
Postapokalipsa: 4

Horror: 1

Shoty: 12


W tym:

Fantasy: 11
Science fiction: 1

W sumie: 85

Natomiast z nowymi postami było dziwnie w lutym, bo raz czy dwa zapomniałam o nich zupełnie, za co bardzo przepraszam. W każdym razie publikowałam informacje trzy razy, a zawierały one 13 rozdziałów.

Ponieważ tak się składa, że i dziś jest dzień na nowe posty, zamieszam je wszystkie poniżej, częstujcie się:
 


Opuszczenie kochającej rodziny i rozpoczęcie nowego życia samo z siebie nie jest proste; staje się jednak znacznie trudniejsze, gdy była właścicielka wymarzonego domu jest wybitnie przeciwna nowej lokatorce. O ile można jednak znieść drobne sposoby uprzykrzania życia, próba morderstwa to już pewna przesada... Pytanie, czy konwersacja przy kolacji wystarczy do przekonania opornego ducha.
  

Yellow Universe (Niofomune)

– Samolot na pych lądujący w budyniu – mruknął kapitan. – Mam nadzieję, że ster ogonowy ciągle mamy.
– Taki wichajster na ogonie? Ups. – Jacca uśmiechnął się kątem ust. – On był do czegoś potrzebny?
– Ładnie wygląda na zdjęciach, więc lepiej, żeby nie odpadł przed przybyciem mediów.
Przygotowania do lądowania przebiegały sprawnie i bez większych komplikacji – koła się nie chciały wysunąć, ster zacinał przy odrobinę większym pikowaniu a połączenie z kontrolą lotów co chwilę przerywało. W zasadzie nie było nawet czego poprawiać, bo cały samolot dosłownie sypał się w rękach. Obaj piloci zrezygnowali już z tak wyrafinowanego sprzętu jak koła i radio, skupiając się tylko na posadzeniu Embraera na ziemi.
 


http://100latpocentrumhandlowym.blogspot.com/
100 lat po centrum handlowym (Litka i Bagheera)

Mają tutaj całkiem niezła lampę. – stwierdził Tukan mrużąc oczy
Wilczyca podążyła za jego wzrokiem i oniemiała z wrażenia. Kiedy wychodziła z wentylacji nawet nie zwróciła na to uwagi, ale teraz nie mogła odwrócić oczu od tego widoku. Przed nimi rozciągała się plątanina najróżniejszych roślin. Niektóre miały duże, rozłożyste liście, inne ograniczyły się tylko do wystających, zielonych przypominających kikuty łodyg. To wszystko przypominało obrazek z jednej z jej ulubionych książek - ,,Księgi dżungli”. No, może nie licząc wyrastających z roślinnego chaosu budynków, a raczej ich ruin, które o się toczyć walkę – natura kontra cywilizacja. Jednak natura zdecydowanie wygrywała w tym starciu. Wilczyca uniosła wzrok na ognistą, pomarańczową kulę wypełzającą leniwie znad tego wszystkiego. Okna wieżowców migotały odbijając jej światło, a dźwięki podobne do tych ze sklepu zoologicznego, jednak o wiele głośniejsze rozbrzmiewały dookoła.
- To nie lampa. – wyszeptała Puma, której również zaparło dech w piersiach – To Słońce.

6 komentarzy:

  1. Ucz się łacinki :D Beatka czeka xd

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to, brak pomysłów na dyskusje? Ja Wam zaraz dam masę pomysłów! No, to jedziemy!
    1. Słomiany zapał - Brak weny i dlaczego? - taki na topie, że tak powiem
    2. Książka, a film, co lepsze i dlaczego - oklepany ale jest xD
    3. Wiek nie gra roli - czyli autorzy w młodym wieku
    4. Czy wątek miłosny zawsze musi pojawić się w opowiadaniu

    W sumie miałam masę tego, ale jakoś mi umknęło xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dzięki! To na dniach ubiorę któryś z pomysłów w ładny wstęp i wrzucę ^^

      Usuń
    2. o, jak miło, choć pomysły wymyślałam na szybko to mam nadzieję, że się przydadzą ;)

      Usuń
  3. Dyskusją ja się zajmę, po prostu dopiero dzisiaj odzyskałam zasilacz - do tej pory mogłam działać jedynie na telefonie, bo komputer był niezdatny do pracy bez zasilania. Ojej, widzę, że głód dyskusji rośnie D: Wspólnie z Argrayem przygotowaliśmy ciekawy temat, wstawię już za chwilkę ^^'

    OdpowiedzUsuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.