1 lutego 2014

Statystyki stycznia 2014



Przybywam z nowym podsumowaniem, witając wszystkich w świeżym roku 2014! Oby przyniósł wszystkim jak najwięcej dobrego i sprawiedliwie równoważył porażki z sukcesami, by nikt nie poczuł się pokrzywdzony.
A teraz zapraszam do liczb!

Na półkach widnieje 78 tytułów, co – niestety – nie jest zbyt spektakularnym wynikiem w porównaniu do ubiegłego miesiąca, bo przybyło ich ledwie trzy sztuki. Opowieści się pojawiały, a potem znikały, kilka byłam zmuszona usunąć, skutkiem czego bilans wyszedł nam niemalże na zero.
Oczywiście przoduje u nas fantasy, którego ilość wynosi 60 sztuk, co oznacza o dwie więcej niż poprzednio. Także przybyło nam one-shotów, jest ich bowiem dwanaście. Science fiction oraz horror bez zmian.
Tym razem zacznę od końca, coby nieco urozmaicić tradycję. Niniejszym najmniej mamy heroic fantasydwa tytuły – potem zbiorów opowiadańtrzyurban fantasypięć – następnie dark fantasysiedem tytułów – aż wreszcie high fantasydwadzieścia sztuk – oraz low fantasy z dwudziestoma trzema.
One-shoty mogą pochwalić się zbiorem jedenastu tekstów fantasy oraz pojedynczym science fiction.
Samo science fiction dysponuje tymi samymi danymi w tych samych kategoriach, co w ubiegłych miesiącach.

Tym razem na Barze nastąpiła druzgocząca posucha. Ani recenzji, ani dyskusji, dosłownie nic przez całe trzydzieści dni się nie pojawiło. Mogę to usprawiedliwić w imieniu nas obu – ja, stara krowa, walczyłam z sesją. To znaczy nadal walczę, ale to szczegół. Heroina natomiast miała na głowie zamknięcie semestru oraz nieszczęsną matematykę.
Spieszę jednak z pocieszeniem! Zdołałam opracować konspekty kilku poradników, za które się wezmę, jak tylko wstęp do historii sztuki przestanie mnie prześladować po nocach, toteż mam nadzieję, że luty – który cały będę mogła przesiedzieć na przysłowiowej dupie! – okaże się dla nas łaskawszy niż styczeń.

Posprzątałyśmy na Barze w miarę naszych skromnych możliwości, a Heroina coraz poważniej przymierza się do nowego szablonu. Oznacza to odświeżenie tych zatęchłych progów, na co chyba już wszyscy czekamy. Staramy się pouzupełniać brakujące miniatury (Heroina je robi i wstawia, a ja biegam za nią i linkuję, czyż to nie idealna współpraca?).
Postanowiłam także wyróżnić historie zakończone – każda takowa znajdzie się na samym dole spisu swojej kategorii, oddzielona od reszty prostym symbolem. No, i tytułem.

Na sam koniec wspomnijmy o nowych postach. Czterokrotnie dodawałam o nich informacje, natomiast naskrobaliście tych rozdziałów siedem, zatem niewiele. Podejrzewam, że i Wy cierpieliście na chorobę zwaną nauką albo czymś równie zaraźliwym…

Zatem do usłyszenia – oby do przeczytania w najbliższym poradniku!

8 komentarzy:

  1. Nie znam się kompletnie na grafice, więc nie bardzo wiem, jak się ustosunkować do Twojej prośby... Co jest konkretnie nie tak z grafiką szablonu? Wybacz moją kompletną ignorancję :P Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, ja też jestem ignorant. Chodzi chyba o to, że ta czerń nie chce się wtopić w kolor pergaminu i wychodzi niechlujnie. Ale mam nadzieję, że lada moment nadciągnie Heroina, która to lepiej wyjaśni ^^

      Usuń
    2. A ja zapytam: jaka czerń? o.O'
      Z szablonem nic nie jest, ale nie znajduje się na nim żaden element, który mogłabym umieścić na miniaturze (no chyba że chcesz litą skałę). Statek by się nadawał, ale przeszkadza ten nieszczęsny napis (który, po ucięciu, nie będzie dobrze wyglądał).

      Usuń
    3. O Boziu, Boziu, icoteras :c No nic, poszukam czegoś, co może się nada i dam znać! Albo może napiszę do Deneve z prośbą o przesłanie mi grafiki bez napisu i z tego udałoby się coś stworzyć ;)

      Usuń
    4. ...ja chyba pomyliłam osoby, przepraszam :c Wysłałam maile do prawie dziesięciu, nie pamiętam nicku każdej... xD

      Usuń
  2. Pod koniec Lutego o ile dobrze pójdzie zgłoszę się z nowym blogiem, bo piszę nowe opowiadanie i jestem na etapie 4 rozdziału. Jak będę miałam ich 7 to zacznę publikować, więc i tutaj coś przybędzie ;)
    Rzeczywiście, ciszą tu wiało, że nie powiem co, ja bym chętnie jakieś recenzje poczytała i podyskutowała na różne tematy. Mam wielką nadzieję, że Luty będzie owocny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aha i piszę jeszcze do Nearyh, bo zostawiła mi komentarz na step-to-hell. W zasadzie miałam wrócić do tego opowiadania, ale na razie tego nie planuję, więc możesz skreślić mnie z listy. Jak zacznę na nowo pisać to się zgłoszę ponownie

    OdpowiedzUsuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.