24 lutego 2014

Nowe posty, luty 2014

http://atyohi-rmoje.blogspot.com/
Atyohi Rmoje (Methrylis)

W kopercie znalazła jedynie maleńką karteczkę. Zapach kojarzący się Hekate z krwią stawał się coraz intensywniejszy. Przez moment kobieta myślała, że na kawałku papieru nie ma zupełnie nic, jednak na odwrocie znalazła kolejny napis, tym razem w dobrze znanym języku, zapisany czerwonym atramentem…

„Fiołek, tobołek, w czarnym śnie
Zły Czarodziej goni mnie
Dusza, burza, cel wskazuje
Białe pyłki rozsypuje”.

Zapach krwi rozniósł się po całym pomieszczeniu.
 


zawierzyciel.blogspot.com
Naznaczony (Nomida)

Kruk rozejrzał się po pomieszczeniu, oczy przyzwyczaiły mu się już do ciemności i zaczął wychwytywać w mroku większe kształty – naprzeciw znajdowały się drzwi, spod których padało nikłe światło, niemal niezauważalne. Próbował się przesunąć, ale nogę miał wygiętą pod nienaturalnym kątem. Wiedział, że jest złamana, do tego nie trzeba było specjalistycznych nauk. Odwrócił lekko głowę, by zobaczyć, jak wygląda cela za nim – miał już pewność co do tego, że wciśnięto ich do lochu.



Sól ziemi (destrakszyn)

Wampir poruszył się na krześle, wyciągnął ramię do... mojego torsu, ale znieruchomiał, popatrzył na mnie pytająco, starając się ukryć fascynację.
– Śmiało.
Położył dłoń na moim mostku, jej chłód był porażającym kontrastem do gorącego ciała, ale udało mi się nie wzdrygnąć. Milczeliśmy oboje, Hodaniew niekiedy nieco mocniej naciskał, jakby upewniał się, że to, czego dotyka, na pewno jest realne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.