2 lutego 2014

Nowe posty, luty 2014

http://gate-to-another-world.blogspot.com/
Klątwa Anioła (Evelyn Moore)

Wybiegła ze szkoły, a następnie skręciła za rogiem budynku. Lecz w miejscu, gdzie stał nieznajomy, nie było już nikogo. Mimo wszystko zbliżyła się, nie dostrzegła niestety nic szczególnego, więc na darmo zrobiła z siebie w klasie idiotkę. Stanęła na jego miejscu, rozglądając się dookoła. Nic się nie wydarzyło, więc dlaczego poczuła, że to coś ważnego?
Opuściła ramiona wracając na chodnik. Wbiła wzrok w ziemię i przez chwilę próbowała zebrać myśli. Nie wiedziała co powinna teraz zrobić, aż do chwili, gdy poczuła cudzą dłoń na swoim ramieniu.


http://kroniki-andalarskie.blogspot.com/
Skrócone przez Barmanki z powodu długości

– Gadałem rano z Luką – rzucił i zamilkł, a Amalisalin popatrzyła na niego z niesmakiem. „I co w związku z tym?”, mówiło jej spojrzenie. „Nie opanowałam sztuki czytania w myślach”. – Podobno Corin twierdzi, że ta twoja podopieczna przybyła z innego świata.
Zacisnęła zęby. Głupi dzieciak, prychnęła w myślach.
– Tak ona twierdzi – odparła, ostrożnie dobierając słowa. – Trudno ocenić, czy to prawda, czy po prostu ma nierówno pod kopułą.
– Dziewczyna o złotych włosach przybywająca z innego świata. Przyznaj, że brzmi to jak żywcem wyjęte z przepowiedni. „Pojawi się piękna Panna o złotych włosach. Przybędzie z innego świata jako żona dla nowego króla” – zacytował z pamięci.
Amalisalin zmarszczyła brwi.


http://legenda-sennarille.blogspot.com/

Sylwetki walczących zatonęły gdzieś w ciemnej magii wirującej wewnątrz koła.
Wtedy rozległ się głos. Errie krzyknęła cicho, kuląc się w ramionach siostry i obejmując ramionami głowę. Spojrzenia przyjaciół zwróciły się na dziewczynę, wszyscy przez chwilę próbowali zrozumieć, co się stało. (…)
Luende drgnęła. Błyskawicznie przeniosła wzrok z dziewczyny na pole walki, odszukując spojrzeniem Sinistre oraz Reykura. Zostały ułamki sekund, a ona nawet się nie zastanowiła – zadziałała instynktownie. W końcu nawet jeśli Ognisty też to poczuł, nie dysponował żadną osłoną, której mógłby teraz użyć.
Jednym gwałtownym szarpnięciem mentalnym sięgnęła do rezerw magii. Uniosła rękę, ignorując ból, który przeszył jej umysł, skupiła się tylko na uwolnieniu mocy.

3 komentarze:

  1. Hej, tutaj Strzyga z mistrz-marionetek.blogspot.com
    Historia nie jest porzucona, po prostu napisanie kolejnego rozdziału nieco się... przeciąga. Ale zdecydowanie dalej tam jestem, więc prosiłabym o pozostawienie bloga w spisie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka z terapia-eksperymentalna jest w szpitalu. Niestety nie wiadomo jak długo tam zostanie i ile zajmie powrót do zdrowia oraz czy zamierza kontynuować historię. Jednak w jej imieniu proszę, by bloga z listy tymczasowo nie usuwać. Niech sama później zdecyduje co dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, jasne, rozumiem. W takim razie będziemy cierpliwie czekać na jej powrót, dzięki za wiadomość ^^

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.