1 listopada 2013

Statystyki października 2013

Hura!
Jak zawsze spóźniona, tęskniliście?
Wiem, że nie.
W każdym razie nadciągam z nowym podsumowaniem, stwierdzając, że za wiele do podsumowania to ja, generalnie, nie mam. Szkoła, studia, praca... No, każdy na pewno cierpi na swoje okropne demony, łącznie ze mną. Mój nazywa się Lenistwo akurat, ale no. A jak Wasze?

Przechodząc tymczasem do nudnych statystyk.
Wygląda to lepiej niż we wrześniu, należy przyznać. Otóż ogółem mamy w swych zbiorach 61 tytułów, co się rozkłada następująco:
Fantasy 50;
Science fiction 4;
Horror 1;
One-shoty 6 (z czego wszystkie są w tematyce fantasy).

W tym miesiącu, dla odmiany, wyliczę od dupy strony, czyli od tego, co ma pozycji najmniej, zatem zaczynamy od... science fiction. Otóż: jedno hard science fiction oraz trzy postapokalipsy.
Przechodzimy płynnie do fantasy, bo cała reszta jest dość oczywista. I w tej kategorii osiągi mamy następujące: dwie sztuki zbiorów opowiadań oraz urban fantasy, trzy heroic fantasy, osiem dark fantasy, siedemnaście high fantasy i wreszcie osiemnaście low fantasy.

Mam wrażenie, że nadciąga ten moment, w którym powinnam kopnąć Heroinę w jej zacny licealny zad, żeby zabrała się do dorabiania miniaturek na półkach. W każdym razie, drodzy Czytelnicy, nie martwcie się, pamiętam o tym graficznym leniuchu.

Październik spektakularnie kuleje, jeśli mówimy o recenzjach. Niestety, żadna z nas niczego nie stworzyła Heroina usprawiedliwi się samodzielnie, ja mogę tylko powiedzieć, że spieszyłam się z projektem urodzinowym dla przyjaciółki i od lipca byłam zawalona jedynie tym. Nie co dzień skrobie się 123 opowiadania, prawda? (tak, musiałam się pochwalić, bo jestem złym człowiekiem, w dodatku dumnym z siebie, bo wczoraj wszystko skończyłam).
W każdym razie postaram się stworzyć nową recenzję, zwłaszcza że lada moment, lada dzień wypuszczają Black Flag na PC. Tak, jestem no-lifem.

Przejdźmy teraz do nowych postów. Z tym to już w ogóle cienko wrzuciłam ledwie dwie informacje, w których zawierały się w sumie trzy świeżynki. No cóż, życie daje się we znaki, prawda?
A właśnie, z góry mówię, że listopadowe nowe posty (przynajmniej jeden będzie do opublikowania, więc się pojawią) mogą pojawić się znowu w poniedziałek, bo w niedzielę to ja wracam z wyjazdu i mogę się rozleniwić bardziej, niż ustawa przewiduje.

W tym miesiącu Heroina wyszła także z nową inicjatywą Rozruszaniem Ruchu. Politycznie brzmi, nie? Zauważyłyśmy jednak, że zainteresowanie się pojawiło, a że wszyscy porozmawialiśmy kulturalnie i było bardzo przyjemnie, z pewnością Heroina zarządzi nowe RR. Na jaki temat, tego nie wiem, bo my ze sobą nie rozmawiamy, hue-hue. 
Co więcej, zachęcam do... mieszania się w dyskusjach. Niech to nie wygląda tak, że ja sama jedna prowadzę dialog z konkretnym Czytelnikiem Czytelnicy, łączcie się! Pod koniec dyskusji zaczęło to wychodzić, ale podkreślam: dyskutujemy, więc przydałoby się więcej niż dwie opinie na jeden temat między dwiema osobami. Każde wcinanie się w rozmowę mile widziane!

Zakończyć pragnę pytaniem do Was, że tak szykiem z lekka przestawnym zarzucę. Otóż planuję serię artykułów z poradami pisarskimi (jakby kto nie wiedział, betuję ludziom opeńka, to i coś o tym języku naszym ojczystym wiem), ale nie mam pomysłu na pierwszy temat. Rozpisywać by się można dużo i sporo, jednak myślę, że najpierw zaczęłabym od porad technicznych (podstawy to podstawy w końcu), a potem przeszła do zagadnień kreacyjnych.
Pytanie brzmi zatem następująco: o czym chcielibyście poczytać i co Was gnębi? Czego nie jesteście pewni? Mogłabym to zrobić nawet w niejakiej formie kącika Pytań Czytelniczych, w sumie, jak w tych wszystkich gazetkach.
Drogie Bravo, dziś po raz pierwszy uprawiałam seks z chłopakiem, mamy po czternaście lat...

4 komentarze:

  1. Piciu z nieoznakowanych flaszek zawsze towarzyszy nutka adrenaliny, hue hue :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może coś jak pisać dialogi, żeby nie wychodziły zbyt banalnie. Mam z tym spory problem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za jakąś godzinę opublikuję poradnik dotyczący używania środków stylistycznych w opowiadaniach i tam nadmienię kilka ciekawych tricków odnośnie pisania dialogów. Oczywiście, to ledwie przedbiegi, ale zawsze coś :)

      Usuń

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.