25 listopada 2013

Nowe posty, listopad 2013

http://nicolas--cruz.blogspot.com/
Axis mundi (NicolasCruz)

Stanęli tuż przy wielkiej, łukowej bramie wykutej z czarnego metalu. Zdobiły ją reliefy gęsto usiane na całej powierzchni. Były to przeważnie sceny rodzajowe, albo i też wielkie bitwy przez mężnych wojów toczone od zarania dziejów, kiedy krew i pot, i łzy przelane na ofiarę rzucone, mieszali ze sobą; jakoby wierząc, że okrutna pani Fortuna, czy też słodka dobrodziejka, prześliczna panna, losu dawczyni w swej nieskończonej łasce pobłogosławi i w słusznej sprawie swej przychylności użyczy, i przyczyną wiekuistej chwały się stanie.


http://fantasies-sherry.blogspot.com/ 

Oleg, elegancki jak zwykle, wszedł do komnaty króla energicznym krokiem. Ubrany był w jedwabną koszulę w kolorze szmaragdów i ciemne spodnie. Na nogach miał buty sięgające kolan, uszyte z najdoskonalszej skóry. Na ramiona narzucił satynową pelerynę spiętą tuż pod szyją, ozdobną broszką w kształcie jakiegoś egzotycznego kwiatu. Wyprostowane plecy, rozluźnione ramiona, wysoko uniesiony podbródek i zawadiacki uśmiech mówiły same za siebie, iż mężczyzna był całkowicie spokojny, a spotkanie z władcą traktował bardziej jak odwiedziny u dawno niewidzianego przyjaciela, aniżeli audiencję u człowieka, którego obawiano się w całym królestwie Valley.

Skrytobójca ukłonił się szarmancko przed władcą siedzącym na tronie, a następnie wyjął z ukrytej kieszeni kilka sztuk pergaminu. Zanim zdążył jednak podać je Guardadowi, do sali weszła jeszcze jedna osoba.


http://betonowe-lasy.blogspot.com/
Betonowe lasy (Lena Max)

Patrzył na nią, ale nie widziała jego twarzy, zakrywał ją kaptur i mrok. Bała się poruszyć, odezwać. Czuła jego wściekłość.
- Odpowiedz mi! - zażądała drżącym od niepokoju głosem.
Hades znalazł się przy niej tak szybko, że nie zdążyła nawet mrugnąć, przycisnął jej ciało do chłodnej ściany budynku. Jego twarz znajdowała się tylko centymetry od jej.
- Czy kiedykolwiek dałem ci powód, abyś mogła sądzić, że możesz żądać czegokolwiek ode mnie? - zapytał twardym głosem i oblizał usta.
- Puść mnie - wysapała próbując go odsunąć.
Chłopak zmrużył oczy i pochylił się w stronę jej ucha. Jego ciepły szept sprawił, że zadrżała.
- Jestem panem życia i śmierci - błagaj mnie.
Kora zacisnęła mocno zęby i pięści.
- Błagaj mnie Persefono.
- Nie - warknęła wściekła. - Ja nie błagam.
- Jak prawdziwa królowa - powiedział tylko, a Kora zamknęła oczy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.