28 października 2013

Nowe posty, październik 2013

http://betonowe-lasy.blogspot.com/

Przyszli nocą, w ciszy i spokoju, nie mieli powodu do pośpiechu, ani gwałtowności. Na ich idealnych twarzach nie tańczyły emocję, byli tylko żołnierzami. Wioska spała pośród leszczyn i kamiennych ścieżek, wiatr szeleścił liśćmi. Przed opuszczeniem linii drzew, każdy z nich założył za smukłą twarz czarną, delikatną w dotyku- maskę z zamszu. Nazywali siebie Cichymi, to miało być jedną wielką ironią. Było ich pięciu, pięciu zdolnych zabić stu ludzi.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Barmanki upominają, aby nie śmiecić (tj. nie zostawiać spamu), ponieważ ciągłe latanie z miotłą i mopem jest męczące.